z czadem mamy już pokój; wystarczył jeden dzień a sytuacja się diametralnie zmienia - a co gdyby ktoś z nas napadł czad i zerwał traktat? takie sytuacje opanowywać powinien generał .. dlaczego przywódca nie dobiera sobie zaufanych i prowadzących sojusz ku chwale i zwycięstwu??